Bywa, że w gabinecie terapia przebiega bardzo dobrze. Praca z ciałem przynosi ulgę, a pacjent odczuwa wyraźną poprawę. Zdarza się jednak, że po pewnym czasie wraca z tymi samymi dolegliwościami. W międzyczasie często pojawia się ważna informacja – ból nasila się pod wpływem silnych emocji lub stresu.
Pacjenci mówią wtedy: „Chciałem(-am) coś powiedzieć, ale poczułem(-am) ścisk w gardle”, „Miałem(-am) kulę w gardle” albo „Wolałem(-am) ugryźć się w język”. To cenne wskazówki. Pokazują, że istnieje potrzeba wyrażenia emocji, której z różnych powodów nie udaje się zrealizować. Ciało reaguje napięciem.
Właśnie tutaj ujawnia się ogromna wartość współpracy neuroterapeuty z psychologiem lub psychoterapeutą. Gdy pacjent w procesie psychoterapii uczy się rozpoznawać i wyrażać swoje emocje, równolegle można pracować z napięciem utrwalonym w ciele, które pojawia się w sytuacjach stresowych. Bardzo często napięcia te manifestują się w obrębie odcinka szyjnego kręgosłupa.
Pacjenci, którzy dysponują narzędziami wyniesionymi z psychoterapii, zwykle lepiej radzą sobie również z pracą z ciałem, a efekty terapii są trwalsze. Dlatego sam obraz RTG czy rezonansu magnetycznego nie zawsze wskazuje właściwy kierunek leczenia. Badania obrazowe pokazują zmiany strukturalne, ale nie uwidaczniają napięcia związanego z przeżywanymi emocjami. Co więcej, zmiany widoczne na obrazach nie zawsze odpowiadają objawom zgłaszanym przez pacjenta.
To właśnie dlatego tak ważne jest całościowe spojrzenie na człowieka – uwzględniające zarówno ciało, jak i emocje.
Brzmi ciekawie, prawda?
Pozdrawiam,
Marcin Fatla
Zapewne każdy z nas (w tym ja) usłyszał kiedyś takie zdanie. Na pierwszy rzut oka…
O psychosomatyce mówi się coraz częściej i coraz częściej jest ona uwzględniana w procesie leczenia…
Suplementy zalały nasze codzienne życie na dobre. Stały się niemal stylem funkcjonowania i obietnicą poprawy…
Mamy w zwyczaju myśleć, że stres to jedynie reakcje emocjonalne.Dzisiejszy wpis — mam nadzieję —…
Dzisiaj tematem wpisu jest stwierdzenie padające jako pierwsze na wizycie. "Jestem beznadziejnym przypadkiem” — tym…
Moje podsumowanie tym razem piszę i opublikuję w 2026 roku. Wielu z nas robi to…